[M] >  [Maryla Rodowicz Lyrics] > Gejsza Nocy Lyric
Sponsored Links

Maryla Rodowicz - Gejsza Nocy

Submitted by:taxedomask
Published:
Add a new lyric Add a new lyric      Correct this lyricCorrect this lyric
Przed lokalem juї czeka taryfa,
a w lodуwie gorzaіa siк chіodzi.
Nie zawoіasz na pomoc szeryfa,
akcja toczy siк w mym mieњcie Јodzi.

Nie tankuje za ostro przy barze,
biznes ma swoje prawa surowe.
Po kawaіku dostaj№ bramkarze
i ukіady mam zawsze bankowe.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko wіadza mnie nie zna bo ja
dziaіam zawsze po cichu bez grand.

Z mety w jкku zagajam rozmowк,
nie naciskam, nie idк na chama.
Lepiej czasem zarobiж poіowк,
niї z towarem siк chowaж po bramach.

Dla mnie szczкњcie ma kolor zielony,
wiкc pozdrawiam dziњ wіaњnie ciebie.
Mуj papierku portretem zdobiony,
czuj siк w moim portfelu jak w niebie.
Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko wіadza mnie nie zna bo ja
dziaіam zawsze po cichu bez grand.

Kim ty jesteњ, nie pytam, bo po co,
mnie wystarcza twa moc dewizowa.
Muzo moja, spotkana noc№,
miіa moja waluto b№dџ zdrowa.

Przed lokalem juї czeka taryfa,
a w lodуwie gorzaіa siк chіodzi.
Nie zawoіasz na pomoc szeryfa,
akcja toczy siк w mym mieњcie Јodzi.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko wіadza mnie nie zna bo ja
dziaіam zawsze po cichu bez grand.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko wіadza mnie nie zna bo ja
dziaіam zawsze po cichu bez grand.
© 2003-2024 www.alternatifim.com/ All Rights Reserved.